Sweet fit & Eat Białystok

Zachęcona pozytywnymi opiniami postanowiłam sama przetestować ciasta od @sweetfit_eat 😊 Wstępnie wybraliśmy z 🐻 jak na łasuchów przystało 4 rodzaje ciast 🙊 Dzięki temu mieliśmy szersze spektrum oceny 😂 Na nasze podniebienia wskoczyły ciasta tj. blok czekoladowy, tarta malinowa, ciasto bounty oraz ciasto kinder bueno 😊 Generalnie ciasta to istne słodkie szaleństwo🙈 Ilość fit słodzidła jest wystarczająca dla cukroholików, na pewno się zasłodzicie 😁 Niemniej uprzedzam z tym szaleństwem, gdyż strasznie drapie w gardło przy więcej niż jednym kawałku 😒

Zacznijmy od oceny bloku czekoladowego 🍫 ciasto w konsystencji całkiem dobrze przypomina zwykły blok jest idealne na słodkość, generalnie na plus 👍

Tarta malinowa składa się czekoladowego kremu, masy malinowej i spodu mniemam daktylowo-orzechowego. Wszystkie warstwy osobno smakują tak sobie. Krem jest kwaskowaty o dziwnej konsystencji, masa malinowa jest ok, spód jest fajnie orzechowy. Ciasto jedzone w całości jest smaczne 🍰

Ciasto bounty niestety nie przypadło nam w ogóle do gustu. Masa a’la czekoladowa jest bardzo drapiąca w gardło i po prostu jest niesmaczna 😒 Kokosowa masa była bez szału, bez wyrazu, po prostu śmietanka kokosowa z wiórkami, spód chyba daktylowy, w smaku standardowy. Posmarowany pastą daktylową. Generalnie ciasto nie podbiło naszego podniebienia, a lubimy rzeczy kokosowe. 👎

Ostatnie ciasto to kinder bueno. Był to nasączony biszkopt przekładany masą o smaku kinder bueno 😊 Niestety ciasto było pokryte tą samą warstwą a’la czekolady co bounty. Górna warstwa biszkoptu była za słabo nasączona przez co była sucha i twarda. Ciasto generalnie samo w sobie było dobre jednakże za słodkie. Po połowie kawałka drapało gardło, co moim zdaniem jest całkiem uciążliwe.

No i Kochani, trafił nam się bonus pod postacią plastiku! 😐 Cud, że nie został połknięty, a mógłby narobić sporo szkód jakby trafił do przełyku, szczególnie dziecięcego. 😱😱😱
Podsumowując.
Sama używałam do ciast erytrolu czy ksylitolu i wiem, że trzeba go dać mniej, gdyż po pierwsze słodzidła te nadają specyficznego smaku ciastom. Polecam cukiernikom dopracowanie receptur 😉 Rozumiem pomysł właścicieli i tego całego modnego zamysłu ‚fit’, niemniej uważam, że należałoby trochę zmodyfikować i urozmaicić receptury. Dodatkowo jeżeli już udało się zdobyć certyfikat bezglutenowości szkoda, że pozbawiliscie bezglutenowców smaku zwykłego cukru, mleka czy jajek. Uważam, że podejście bez glutenu, wege i bez laktozy to na raz trochę za dużo 😉 Bo nie każdy bezglutenowiec jest bezmleczny i nie każdy bezglutenowiec jest wege a już na pewno nie każdy bezglutenowiec chce być fit 😂 Wypieki bezglutenowe są trudne, bo smakują często zupełnie inaczej niż glutenowe, a pozbawianie bezglutenowych wypieków jeszcze innych smaków to jak dla nas za duża modyfikacja 🤪 Generalnie mimo wpadki z plastikiem w cieście (!) wypieki że @sweetfit_eat mogą smakować, ale trzeba być rozsmakowanym w ‚fit’ smakach 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
close-alt close collapse comment ellipsis expand gallery heart lock menu next pinned previous reply search share star